Podsłuch, dowody zdrady i art. 267 k.k. w sprawie rozwodowej.

Podsłuchy i nagrania w sprawie rozwodowej – czy można ich legalnie użyć?
W sprawach o rozwód strony często próbują wykazać zdradę, przemoc, groźby albo manipulowanie dziećmi za pomocą nagrań. Problem polega na tym, że jedno nagranie może podlegać trzem odrębnym ocenom: karnej, cywilnej oraz dowodowej.
Materiał może więc zostać dopuszczony przez sąd rodzinny, a jednocześnie sposób jego zdobycia może narazić nagrywającego na odpowiedzialność. Możliwa jest również sytuacja odwrotna – samo nagranie nie wypełnia znamion art. 267 k.k., ale jego publikacja narusza dobra osobiste.
Dlatego pytanie „czy nagranie jest legalne?” wymaga ustalenia przede wszystkim tego, kto rozmawiał, gdzie znajdowało się urządzenie, jak długo trwało rejestrowanie, czy nagrywający był adresatem informacji oraz komu później udostępniono plik.
Czy można nagrywać męża lub żonę bez ich wiedzy?
Zasadnicze znaczenie ma to, czy osoba nagrywająca uczestniczy w rozmowie. Jeżeli mąż rozmawia z żoną i potajemnie uruchamia dyktafon, informacja jest kierowana także do niego. W typowej sytuacji nie uzyskuje więc „informacji, do której nie jest uprawniony” w rozumieniu art. 267 k.k. Sama okoliczność, że rozmówca nie zna faktu nagrywania, nie przesądza o popełnieniu tego przestępstwa.
PRZYKŁAD: Żona nagrywa własną rozmowę z mężem, podczas której mąż przyznaje się do zdrady, grozi jej albo wyjaśnia, w jaki sposób ukrywał wspólny majątek. Co do zasady nie jest to podsłuch cudzej rozmowy w rozumieniu art. 267 § 3 k.k. Nagranie nadal trzeba ocenić pod kątem autentyczności, kontekstu oraz ochrony prywatności.
Sąd Najwyższy w sprawie III KK 127/16 wyraźnie odróżnił nagranie wykonane przez uczestnika rozmowy od klasycznego podsłuchu dokonywanego przez osobę trzecią. Nie oznacza to pełnej dowolności. Prowokowanie określonych wypowiedzi, selektywny montaż albo ujawnienie nagrania w internecie mogą istotnie zmienić ocenę prawną i wiarygodność dowodu.
Czy można nagrać rozmowę żony z kochankiem albo koleżanką?
Tu sytuacja jest inna. Jeżeli małżonek zostawia w domu, samochodzie lub torbie aktywny telefon albo dyktafon po to, aby usłyszeć rozmowę, w której nie uczestniczy, uzyskuje cudzą, poufną informację za pomocą urządzenia. Co do zasady może to wyczerpywać znamiona art. 267 § 3 k.k.
Nie ma decydującego znaczenia, że rozmowa odbywa się we wspólnym mieszkaniu, samochód należy do obojga małżonków albo zdrada narusza obowiązek wierności. Wspólność majątkowa i małżeństwo nie dają automatycznego prawa do przechwytywania każdej prywatnej rozmowy drugiej osoby. O poufności decyduje przede wszystkim to, czy uczestnicy rozmowy chcieli komunikować się bez udziału innych osób.
WAŻNE: Treść rozmowy może dotyczyć nagannego zachowania, ale nie odbiera jej automatycznie poufnego charakteru. Sąd Najwyższy w sprawie III KK 265/15 podkreślił, że dopuszczalność wykorzystania materiału w postępowaniu nie tworzy sama przez się uprawnienia do podsłuchu.
Co dokładnie przewiduje art. 267 k.k.?
Art. 267 § 3 Kodeksu karnego obejmuje osobę, która w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniona, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Może to być nie tylko profesjonalny nadajnik. W zależności od sposobu użycia rolę takiego urządzenia może pełnić zwykły telefon, dyktafon, kamera lub aplikacja szpiegująca.
Za czyn z § 3 grozi kara taka jak w § 1: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat. Odrębne ryzyko może powstać na podstawie § 4, jeżeli uzyskaną informację ujawnia się innej osobie. Zgodnie z § 5 ściganie przestępstw wskazanych w art. 267 § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Aby mówić o odpowiedzialności, trzeba jednak ustalić wszystkie znamiona czynu, w tym cel działania oraz brak uprawnienia do informacji. Następnie należy zbadać, czy czyn ma stopień społecznej szkodliwości wyższy niż znikomy. To właśnie na tym drugim etapie okoliczności rodzinnego konfliktu mogą mieć duże znaczenie.
Czy podsłuch współmałżonka zawsze jest przestępstwem?
Nie można odpowiedzialnie napisać, że każdy taki przypadek zawsze prowadzi do odpowiedzialności karnej. Art. 1 § 2 k.k. stanowi, że czyn zabroniony o znikomej społecznej szkodliwości nie jest przestępstwem. Przy tej ocenie sąd uwzględnia między innymi rodzaj naruszonego dobra, rozmiar szkody, sposób i okoliczności działania, postać zamiaru oraz motywację sprawcy.
Jednocześnie nie wolno zamieniać tej zasady w zgodę na podsłuch. Znikoma społeczna szkodliwość jest oceniana po fakcie, indywidualnie. Osoba nagrywająca nie ma gwarancji, że prokurator albo sąd podzieli jej ocenę. Im dłuższa obserwacja, szerszy zakres informacji, bardziej inwazyjna technologia i szersze rozpowszechnienie materiału, tym trudniej bronić tezy o znikomym stopniu szkodliwości.
NAJWAŻNIEJSZE ROZRÓŻNIENIE: „Czyn formalnie wyczerpał znamiona art. 267 k.k.” nie znaczy jeszcze tego samego co „sprawca zostanie skazany”. Sąd może stwierdzić znikomą społeczną szkodliwość i umorzyć postępowanie, ale może też uznać szkodliwość za wyższą i zastosować inne rozstrzygnięcie.
Co pokazują sprawy o nagrywanie małżonka i dowody zdrady?
Rozmowy żony z innym mężczyzną – VI Ka 1461/16
W sprawie rozpoznanej przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga mąż utrwalał rozmowy żony z innym mężczyzną i wykorzystał informacje w postępowaniu rozwodowym. Z materiału sprawy wynikał także dostęp do korespondencji elektronicznej. Sąd przyjął, że zachowanie realizowało znamiona czynu zabronionego, lecz zaakceptował umorzenie z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość.
Na ocenę wpłynęły między innymi motywacja polegająca na wykazaniu rzeczywistej przyczyny rozpadu małżeństwa, ograniczony sposób wykorzystania informacji oraz brak publicznego rozpowszechniania nagrań w celu poniżenia żony. To dobry przykład, że odpowiedź zależy od całego kontekstu, a nie wyłącznie od technicznego faktu uruchomienia dyktafonu.
Oprogramowanie szpiegujące i dwutygodniowa obserwacja – II K 169/21
Sąd Rejonowy w Bełchatowie oceniał sprawę żony, która przez około dwa tygodnie używała oprogramowania do rejestrowania aktywności na telefonie męża. Celem było potwierdzenie relacji pozamałżeńskiej i wykorzystanie materiału w rozwodzie. Postępowanie umorzono z powodu znikomej społecznej szkodliwości. Znaczenie miało między innymi ograniczenie użycia materiału do niejawnego postępowania cywilnego oraz kontekst sporu o winę.
Tego orzeczenia nie należy jednak czytać jako generalnej akceptacji programów szpiegujących. Taka metoda ingeruje głębiej niż jednorazowe nagranie i może ujawniać wiele informacji niezwiązanych ze zdradą: dane zawodowe, korespondencję z dziećmi, informacje medyczne albo tajemnice osób trzecich.
Wielomiesięczny profesjonalny podsłuch – III K 1065/19
Odmienny ciężar miała sprawa rozpoznana przez Sąd Rejonowy w Rybniku. Mąż zainstalował profesjonalne urządzenie w samochodzie używanym przez żonę i prowadził monitoring przez wiele miesięcy. W postępowaniu karnym zastosowano warunkowe umorzenie, a sąd rozwodowy nie oparł się na materiale uzyskanym w ten sposób.
Warunkowe umorzenie nie jest tym samym co stwierdzenie, że czyn nie był przestępstwem z uwagi na znikomą szkodliwość. Wymaga ustalenia, że wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, a okoliczności czynu nie budzą wątpliwości. Sprawa pokazuje, że skala i czas ingerencji mogą przesunąć ocenę zdecydowanie na niekorzyść osoby podsłuchującej.
Brak innego dowodu a znikoma szkodliwość – III KK 265/15
Sprawa Sądu Najwyższego III KK 265/15 nie dotyczyła zdrady, lecz ma znaczenie dla oceny motywacji i dostępnych alternatyw. Sąd Najwyższy zaakceptował brak przestępstwa ze względu na znikomą społeczną szkodliwość, gdy utrwalenie rozmowy było w realiach sprawy jedynym praktycznym sposobem wykazania mobbingu. Jednocześnie podkreślił, że sama przydatność nagrania jako dowodu nie daje automatycznego prawa do podsłuchu.

Czy brak innych dowodów zdrady usprawiedliwia podsłuch?
Brak alternatywnego dowodu może być argumentem przy ocenie społecznej szkodliwości, ale nie działa jak automatyczne zezwolenie. Nie można przyjąć zasady: „skoro żona i kochanek zaprzeczają, wolno nagrywać ich rozmowy”. Sąd będzie analizował, czy ingerencja była rzeczywiście ostatnią możliwością, czy ograniczono ją do niezbędnego minimum i czy materiał wykorzystano tylko do ochrony praw w postępowaniu.
Znaczenie mogą mieć zwłaszcza następujące okoliczności:
- czy istniały konkretne przesłanki zdrady, czy tylko ogólne podejrzenie;
- czy nagranie było jednorazowe i ukierunkowane, czy monitoring trwał tygodniami lub miesiącami;
- czy urządzenie przechwyciło także rozmowy dzieci, klientów, pacjentów albo innych osób postronnych;
- czy nagranie zachowano w oryginale i przekazano wyłącznie pełnomocnikowi lub sądowi;
- czy plik rozesłano rodzinie, pracodawcy, znajomym albo opublikowano w sieci;
- czy możliwe były mniej inwazyjne dowody: świadkowie, dokumenty, wydruki, zdjęcia, zeznania detektywa lub przyznanie w rozmowie z nagrywającym.
PRAKTYCZNA ZASADA: Im węższy cel, krótszy czas, mniejszy zakres pozyskanych informacji i bardziej ograniczone wykorzystanie materiału, tym mocniejszy argument dotyczący niewielkiej szkodliwości. Nadal nie jest to gwarancja braku odpowiedzialności.
Czy nielegalnie zdobyte nagranie może być dowodem w rozwodzie?
Ocena dowodowa nie jest prostym odbiciem oceny karnej. W polskim postępowaniu cywilnym nie obowiązuje bezwzględna zasada, zgodnie z którą każdy dowód zdobyty z naruszeniem prawa musi zostać automatycznie pominięty. Sąd rodzinny może dopuścić nagranie, ale powinien rozważyć jego znaczenie dla rzetelnego procesu, stopień naruszenia prywatności, sposób zdobycia oraz możliwość ustalenia faktów innymi metodami.
Sąd Najwyższy w sprawie I CSK 5212/22 wskazał, że art. 308 k.p.c. nie wyłącza kategorycznie nagrań wykonanych bez zgody rozmówcy. Konieczne są jednak ustalenie autentyczności, analiza pełnego kontekstu oraz wyważenie prawa do sądu i ochrony prywatności. Nagranie urwane, zmontowane albo pozbawione informacji o dacie i osobach może mieć niewielką wartość nawet wtedy, gdy zostanie formalnie dopuszczone.
Dopuszczenie pliku do akt nie legalizuje sposobu jego zdobycia. I odwrotnie: fakt, że nagrywający był uczestnikiem rozmowy, nie przesądza jeszcze o prawdziwości i wystarczającej sile dowodu.
Nagranie a dowód zdrady – co trzeba wykazać w rozwodzie?
W sprawie o rozwód nie zawsze trzeba dysponować nagraniem samego spotkania intymnego. Sąd ocenia całokształt zachowania małżonka i to, czy naruszenie obowiązków małżeńskich pozostawało w związku z rozkładem pożycia. Znaczenie mogą mieć wiadomości, zeznania świadków, dokumenty podróży i noclegów, zdjęcia, zachowanie stron po ujawnieniu relacji oraz przyznanie się do bliskości emocjonalnej lub fizycznej.
Rozmowa, w której małżonek szczegółowo opowiada osobie trzeciej o zdradzie, może być ważna, ale sąd nadal oceni jej wiarygodność i kontekst. Przechwałki, żart, ironia albo rozmowa o wydarzeniu sprzed trwałego rozkładu pożycia mogą prowadzić do innej oceny niż jednoznaczne przyznanie się do bieżącej relacji.
Szybkie porównanie: które nagrania są najbardziej ryzykowne?
| Sytuacja | Ryzyko z art. 267 k.k. | Znaczenie w sprawie rozwodowej |
| Nagrywasz własną rozmowę z małżonkiem | Zwykle niskie na gruncie § 3 | Może być dowodem po ocenie autentyczności i kontekstu |
| Zostawiasz dyktafon, aby nagrać rozmowę małżonka z osobą trzecią | Wysokie; możliwe znamiona § 3 | Sąd może dopuścić, ale sposób zdobycia pozostaje odrębnym problemem |
| Używasz programu szpiegującego w telefonie | Bardzo wysokie i często szeroki zakres ingerencji | Duże ryzyko pominięcia i odpowiedzialności także za inne naruszenia |
| Publikujesz albo rozsyłasz prywatne nagranie | Dodatkowe ryzyko z § 4 | Zwykle niepotrzebne do ochrony praw w sądzie; zwiększa ryzyko cywilne |
Ocena orientacyjna. O wyniku decydują konkretne fakty oraz sposób użycia materiału.
Telefon, poczta elektroniczna i komunikatory małżonka
Nagrywanie nie jest jedynym źródłem ryzyka. Włamanie się do konta, przełamanie hasła, użycie kodu poznanego bez zgody właściciela albo zainstalowanie oprogramowania śledzącego może podlegać innym paragrafom art. 267 k.k. To, że małżonkowie kiedyś znali swoje hasła albo korzystali ze wspólnego urządzenia, nie zawsze oznacza aktualne uprawnienie do każdej skrzynki i każdego komunikatora.
Bezpieczniej rozróżnić materiał, który już legalnie znajduje się w dyspozycji strony, od informacji, którą dopiero zamierza ona zdobyć przez przełamanie zabezpieczenia albo ukrytą instalację programu. Przed otwarciem cudzej poczty, skopiowaniem zawartości telefonu lub montażem urządzenia warto zasięgnąć indywidualnej porady.
Jak zabezpieczyć nagranie, które już istnieje?
Jeżeli nagranie zostało już wykonane, nie należy go przerabiać ani niepotrzebnie rozpowszechniać. W praktyce warto:
- zachować oryginalny plik i urządzenie, na którym powstał;
- utworzyć kopię bezpieczeństwa bez zmieniania metadanych oryginału;
- spisać datę, miejsce, uczestników oraz kontekst rozmowy;
- przygotować wierną transkrypcję z oznaczeniem czasu i osób mówiących;
- nie wycinać fragmentów, które mogą zmieniać sens wypowiedzi;
- nie publikować materiału i nie wysyłać go osobom niezwiązanym ze sprawą;
- przed złożeniem dowodu omówić z pełnomocnikiem zarówno korzyść procesową, jak i ryzyko karne lub cywilne.
Jak zdobywać dowody zdrady bez zakładania podsłuchu?
W wielu sprawach mocny materiał można zbudować bez przechwytywania cudzych rozmów. Dobór dowodów powinien odpowiadać konkretnej tezie procesowej i chronologii rozpadu pożycia. W zależności od faktów można rozważyć:
- nagranie rozmowy, w której samemu się uczestniczy;
- zeznania osób, które widziały relację lub znały okoliczności spotkań;
- legalnie posiadane wiadomości, zdjęcia, rachunki, rezerwacje i dokumenty podróży;
- raport i zeznania licencjonowanego detektywa działającego w granicach prawa;
- pytania do strony i świadków pozwalające wykazać sprzeczności;
- dowody dotyczące zachowania małżonka po ujawnieniu relacji oraz jego wpływu na małżeństwo.
Dobry plan dowodowy nie polega na zgromadzeniu jak największej liczby plików. Chodzi o przedstawienie sądowi spójnego obrazu: co się wydarzyło, kiedy, jakie obowiązki małżeńskie zostały naruszone i jaki miało to wpływ na rozkład pożycia.
Ryzyko cywilne: prywatność i dobra osobiste
Nawet gdy zachowanie nie prowadzi do skazania z art. 267 k.k., druga osoba może twierdzić, że naruszono jej prywatność, tajemnicę komunikowania się, cześć albo inne dobra osobiste. Na podstawie art. 23, 24 i 448 Kodeksu cywilnego może żądać między innymi zaniechania, usunięcia skutków naruszenia, przeprosin, zadośćuczynienia albo zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.
Największe ryzyko zwykle powstaje wtedy, gdy materiał trafia poza akta sprawy: do rodziny, pracodawcy, sąsiadów, mediów społecznościowych albo lokalnej społeczności. Złożenie nagrania sądowi w celu ochrony konkretnego prawa jest oceniane inaczej niż użycie go do publicznego zawstydzenia małżonka.
Co zrobić przed użyciem nagrania w pozwie rozwodowym?
- Ustal, czy byłeś uczestnikiem nagranej rozmowy, czy tylko osobą trzecią.
- Opisz dokładnie sposób uzyskania pliku, zamiast zakładać, że cel rozwodowy wszystko usprawiedliwia.
- Zdefiniuj tezę dowodową: jaki konkretny fakt ma potwierdzić nagranie.
- Sprawdź, czy materiał nie ujawnia zbędnych danych dzieci lub osób postronnych.
- Porównaj wartość nagrania z ryzykiem z art. 267 k.k. i roszczeń o dobra osobiste.
- Rozważ mniej inwazyjne dowody i kolejność ich zgłaszania.
- Przygotuj oryginał, kopię oraz transkrypcję, ale niczego nie montuj.
- Skonsultuj materiał przed dołączeniem go do pozwu albo odpowiedzi na pozew.
Podsumowanie: czy podsłuch zdrady zawsze oznacza odpowiedzialność?
Potajemne nagranie własnej rozmowy z małżonkiem co do zasady nie jest tym samym co podsłuchiwanie rozmowy osób trzecich. Ukryte urządzenie rejestrujące rozmowę żony lub męża z koleżanką albo inną osobą może natomiast realizować znamiona art. 267 § 3 k.k., nawet jeżeli celem jest zdobycie dowodu zdrady.
Nie jest jednak prawdą, że wynik jest zawsze identyczny niezależnie od okoliczności. Orzeczenia dotyczące konfliktów małżeńskich pokazują, że brak innych dowodów, krótki czas ingerencji, obrona praw w rozwodzie i ograniczenie ujawnienia materiału mogą prowadzić do uznania społecznej szkodliwości za znikomą. Inwazyjne oprogramowanie, wielomiesięczny monitoring, przechwycenie informacji osób postronnych i publiczne rozpowszechnienie materiału działają w przeciwną stronę.
WNIOSEK: Nie zakładaj podsłuchu na podstawie internetowego zapewnienia, że „sąd i tak przyjmie dowód”. Najpierw ustal legalne alternatywy i oceń ryzyko w realiach własnej sprawy. Dopuszczalność dowodu oraz odpowiedzialność za jego zdobycie to dwa osobne zagadnienia.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Nie wiesz od czego zacząć? Przeczytaj odpowiedzi do najczęściej zadawanych pytań.
Czy mogę potajemnie nagrywać rozmowę z mężem lub żoną?
Co do zasady tak, jeżeli rzeczywiście uczestniczysz w rozmowie i jesteś adresatem informacji. Nie daje to jednak prawa do manipulowania nagraniem ani jego publicznego rozpowszechniania.
Czy mogę nagrać rozmowę małżonka z osobą, z którą mnie zdradza?
To znacznie bardziej ryzykowne. Gdy nie uczestniczysz w rozmowie, ukryte urządzenie może służyć do uzyskania informacji, do której nie jesteś uprawniony, a zachowanie może podlegać art. 267 § 3 k.k.
Czy wspólne mieszkanie pozwala zostawić w nim dyktafon?
Nie automatycznie. Prawo do lokalu nie jest równoznaczne z prawem do przechwytywania każdej poufnej rozmowy drugiego małżonka.
Czy brak innych dowodów zdrady oznacza, że podsłuch jest dozwolony?
Nie. Brak alternatyw może mieć znaczenie przy ocenie społecznej szkodliwości, ale nie tworzy generalnego uprawnienia do podsłuchu.
Czy sąd rozwodowy może dopuścić nagranie zdobyte z naruszeniem prawa?
Może, ponieważ w postępowaniu cywilnym nie ma bezwzględnego zakazu każdego takiego dowodu. Sąd powinien jednak zbadać autentyczność, kontekst, wagę materiału oraz stopień naruszenia prywatności.
Czy dopuszczenie nagrania przez sąd oznacza, że zostało zdobyte legalnie?
Nie. To osobne oceny. Przydatność dowodowa nie usuwa automatycznie ryzyka karnego ani cywilnego.
Czy można udowodnić zdradę bez nagrania intymnej sytuacji?
Tak. Sąd może oprzeć ocenę na wielu zgodnych dowodach, między innymi wiadomościach, świadkach, dokumentach, zdjęciach, raportach detektywa oraz przyznaniu się do relacji.
Czy mogę wejść na pocztę lub komunikator małżonka, jeśli znam hasło?
Sama znajomość hasła nie zawsze oznacza uprawnienie. Użycie go bez zgody, przełamanie zabezpieczenia albo instalacja programu śledzącego może rodzić odpowiedzialność na gruncie art. 267 k.k.
Czy mogę wysłać nagranie rodzinie albo pracodawcy małżonka?
To zwykle zwiększa ryzyko. Ujawnienie informacji może podlegać art. 267 § 4 k.k. i stanowić naruszenie dóbr osobistych. Dla celu procesowego zazwyczaj nie ma potrzeby rozsyłania materiału poza sąd i pełnomocników.
Czy art. 267 k.k. jest ścigany z urzędu?
Przestępstwa z art. 267 § 1-4 są ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Po złożeniu wniosku postępowanie prowadzą organy ścigania na zasadach właściwych dla przestępstw publicznoskargowych.
Czy trzeba dołączyć całe nagranie, czy tylko ważny fragment?
Najbezpieczniej zachować cały oryginał. W piśmie można wskazać istotne minuty i dołączyć transkrypcję, ale selektywny wycinek nie powinien ukrywać kontekstu.
Co zrobić, gdy nagranie już zostało wykonane?
Nie publikuj go, zachowaj oryginał i opisz sposób powstania. Przed wykorzystaniem w sądzie oceń z prawnikiem wartość dowodową, ryzyko z art. 267 k.k. oraz możliwe roszczenia o naruszenie prywatności.
Konsultacja w sprawie dowodów zdrady i rozwodu
Każde nagranie wymaga oceny w konkretnym kontekście: kto rozmawiał, jak zdobyto materiał, co dokładnie ma wykazać i komu został ujawniony. Kancelaria chcesierozwiesc.pl pomaga przygotować bezpieczną strategię dowodową w sprawach o rozwód, winę za rozkład pożycia oraz ochronę prywatności.
Potrzebujesz oceny nagrania przed złożeniem go w sądzie?
Skontaktuj się z Kancelarią chcesierozwiesc.pl
Podstawy prawne i orzeczenia wykorzystane w artykule
- Kodeks karny – tekst ujednolicony, stan na 28 lipca 2026 r.
- Kodeks cywilny – oficjalny tekst w systemie ELI
- Kodeks postępowania cywilnego – oficjalny tekst w systemie ELI
- Sąd Najwyższy, wyrok z 27 kwietnia 2016 r., III KK 265/15
- Sąd Najwyższy, postanowienie z 20 października 2016 r., III KK 127/16
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga, wyrok z 8 maja 2017 r., VI Ka 1461/16
- Sąd Rejonowy w Bełchatowie, orzeczenie w sprawie II K 169/21
- Sąd Rejonowy w Rybniku, wyrok z 12 lutego 2020 r., III K 1065/19
- Sąd Najwyższy, postanowienie z 18 maja 2023 r., I CSK 5212/22
Zastrzeżenie: Artykuł ma charakter ogólnej informacji prawnej i nie zastępuje porady odnoszącej się do konkretnego stanu faktycznego. Przed publikacją warto ponownie zweryfikować aktualne brzmienie przepisów i dane autora w CMS.
Aleksandra Przecherska-Baranowska
adwokat
Zdjęcia: Gilles Lambert, Jonas Leupe
***
Dziecko urodzone po rozwodzie – dlaczego były mąż może zostać wpisany jako ojciec i jak to zmienić?
Zaprzeczenie ojcostwa, uznanie ojcostwa biologicznego ojca i nowy akt urodzenia – praktyczny przewodnik.
Dziecko urodziło się już po rozwodzie, biologicznym ojcem jest nowy partner matki, a mimo to w akcie urodzenia jako ojciec pojawia się były mąż. Taka sytuacja najczęściej nie jest pomyłką urzędu stanu cywilnego. Wynika z ustawowego domniemania ojcostwa przewidzianego w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym [Czytaj dalej…]








{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }